Relacja z naszej wyprawy do Chin z biurem podróży Rainbow - Rafał i Honoratka Werszlerowie


Chiny to kraj smoka, to kraj środka, to dynamicznie rozwijająca się potęga urbanistyczna. Dzisiejsze Chiny to smok, który się już obudził, ale jeszcze nie jest w pełni świadomy, że jest smokiem. Państwo większe terytorialnie od Europy, należy postrzegać wyłącznie do porównywalnych wielkościowo obszarów. W Chinach mówi się wieloma językami jak w Europie - dialektami, jednak od tysięcy lat scala ich jeden język pisany. Dlatego Chiny można wyłącznie odnosić do Europy jako całości. Chiny dzielą się zasadniczo na dwie części - północ i południe, gdzie granicą jest rzeka Jangcy, dosłownie “długa rzeka”.  Chińczycy są ogólnie bardzo uprzejmi i uśmiechnięci, nie są hałaśliwi. Wszystkie miasta są  aglomeracjami liczącymi od kilku milionów mieszkańców wzwyż. Dzięki dużemu przyrostowi dochodu narodowego, wzrosło bogactwo Chin. Bogatsi ludzie przesiedli się z rowerów na samochody, co powoduje korki, smog i odczuwalny brak tlenu w miastach. Często widać przy rozsypującym się domku, bardzo drogie i wypasione w GPS, komputery auto, nie starsze niż 2-3 lata. Skrajność w bogactwie personalnym jest jednak bardzo kontrastowa. Chiny to olbrzymi plac budowy. Buduje się tu najnowszymi technologiami autostrady, koleje, wieżowce, wszystko. Ponieważ ziemia w Chinach jest państwowa i nie ma nic prywatnego, pod place budowy burzy się całe miasta, bez odszkodowania. Chiński komunizm to raczej feudalizm kapitalistyczny, gdzie jednostka nic nie znaczy. Chińczyk nie ma socjalu zdrowotnego ani emerytalnego. Za wyjazd na ulice poza miasto muszą płacić. Jedynie darmowe w Chinach są wszystkie toalety, które są zadbane i czyste. Ceny produktów w Chinach są nieco niższe od polskich ale ogólnie bardzo porównywalne. W miastach są sklepy wszystkich światowych marek, a restauracje takich sieci jak McDonald są wszędzie. Szkolnictwo w Chinach bezpłatne jest tylko podstawowo-gimnazjalne. Studiujący Chińczyk uczy sie chińskiego, angielskiego i japońskiego. Wielke wieżowce i szerokie wielopasmowe ulice, powodują inny optyczny skrót przestrzeni, a jednocześnie nie odczuwa się tłumu milionowych miast. Telewizja chińska nadaje programy wyłącznie krajowe, a zagraniczne przeboje śpiewają po angielsku Chińczycy. Przeciętny Chińczyk nie wie jak wyglądają inne rasy ludzi, bo ich nie widzi nawet w TV. Dlatego nie raz czuliśmy się jak “małpki w ZOO”, z którymi każdy Chińczyk chciał mieć zdjęcie. Bo biały człowiek był dla nich atrakcją. Hotele na trasie były bardzo eleganckie. Jadaliśmy zawsze w innej restauracji, a mimo to jedzenie było zawsze takie samo. Pałeczki, miseczka, okrągły stół z obrotowym kołem, na którym 
podawano półmisek z ryżem a do niego półmiski z krojonymi w kawałki rybami i mięsami oraz gotowane warzywa. Wszystko na słodko i na ostro. Zupa wywar z gotowanej ryby, oraz lurowata
niedogotowana herbata.
Chińczycy wszystkie pomysły czerpią z zewnątrz. Jest tam kompletny brak ochrony praw autorskich. Nie widziałem też potencjału intelektualnego współczesnych Chin, tylko same kopie cudzych 
wytworów inżynieryjno technologicznych. 

Reasumując - Chiny to taka “mydlana bańka”, fasada na pokaz, a od środka pustka. Być może ta pustka wypełnia się głębią której ja nie dostrzegłem. W końcu ten kraj to dzisiejszy największy potencjał finansowy świata. Zatem aż strach pomyśleć co się stanie gdy ta mydlana bańka w końcu pęknie.


Nasza trasa po historycznych stolicach Chin była wspaniała i pełna cudownych wrażeń. Pomiędzy zwiedzanymi obiektami posiłki śniadania lanch i kolacja (raz była kaczka po pekińsku). Po przylocie do Pekinu i zakwaterowaniu się w hotelu zaraz zaczęliśmy zwiedzanie. W Pekinie zobaczyliśmy Świątynię Niebios, Plac Niebiańskiego Spokoju Tian'anmen, Zakazane Miasto, Pałac Letni, Hutongi czyli tradycyjne stare budownictwo mieszkalne miast Chińskich, Obiekty Olimpijskie ze stadionem "Ptasim Gniazdem". A także fabrykę pereł i poznaliśmy jak wytwarza się herbatę. Obejrzeliśmy tu tez spektakl tradycyjnej Chińskiej Opery.

• Pekin, Pałac Letni - Yiheyuan to kompleks parkowo-pałacowy stanowiący miejsce letniego odpoczynku cesarzy chińskich z dynastii Qing, położony w Pekinie. Centralnym punktem Yiheyuanu jest Wzgórze Długowieczności (Wanshoushan, 60 m wysokości) oraz sztuczne jezioro Kunming, które zajmuje powierzchnię 2,2 km² (ok. 2/3 całego parku). Cały kompleks liczy 70 tys. m² zabudowanej przestrzeni z licznymi ogrodami, altankami, pawilonami, galeriami i klasycznymi rezydencjami (ponad 3 tys. obiektów). Nazwa Yiheyuan oznacza Ogród Pielęgnowania Harmonii. Początki rezydencji sięgają czasów dynastii Jin (1115-1234),

Pekin, Hutongi to tradycyjny chiński zespół szczelnie połączonych za sobą parterowych budynków. Budowane były na planie prostokąta, z wąskimi uliczkami, do których przylegają bramy wejściowe do siheyuan, czyli małych, wspólnych dziedzińców, wokół których ulokowane są parterowe zabudowania z nieotynkowanej cegły. Hutongi zazwyczaj nie posiadają sieci wodociągowej i centralnego ogrzewania, a mieszkańcy korzystają ze wspólnego wychodka na podwórzu (ulicy). Hutongi pojawiły się w Chinach w XII wieku i szybko upowszechniły się, gdyż stwarzały dobre warunki do obrony w przypadku oblężenia miasta i odpowiadały potrzebom patriarchalnego społeczeństwa. Sama nazwa hutong pochodzi z języka mandżurskiego. Warunki życia w hutongach zależały od pozycji społecznej mieszkańców. Mieszkanie w dzielnicy bogatych hutongów było nobilitacją, a przed wojną lokowano w nich zagraniczne placówki dyplomatyczne i handlowe. W biednych hutongach większość ulic nie posiadała utwardzanej nawierzchni i w czasie deszczy zamieniała się w błotne potoki. Domy biednych hutongów były zazwyczaj ruderami z desek i gliny, zamieszkiwały w nich wielopokoleniowe rodziny, a ilość miejsca na osobę często wystarczała jedynie do spania w kuckach.Hutongi są wyburzane w procesie zastępowania starych dzielnic nowoczesną architekturą (budynki mieszkalne, centra handlowe i biurowe, fabryki), zapoczątkowanym przez Mao Zedonga. Zjawisko to nasiliło się również na początku XXI wieku, gdy kraj przygotowywał się do organizacji igrzysk olimpijskich oraz światowej wystawy Expo 2010.

• Pekin, Plac Niebiańskiego Spokoju, plac Tian'anmen. Plac przed Zakazanym Miastem i brama powstały w 1417, za panowania cesarza Yongle. W 1651 zostały przebudowane podczas odbudowy ze zniszczeń związanych z najazdem mandżurskim. W latach 1954-1956 z okazji obchodów dziesięciolecia ChRL plac został powiększony, stając się największym placem na świecie (800 x 300 m). Samo Tiān'ānmén oznacza Bramę Niebiańskiego Spokoju, położoną na północnym krańcu placu, stanowiącą wejście na teren miasta cesarskiego.Na placu znajdują siędwa obiekty: 38-metrowy pomnik Bohaterów Ludu oraz mauzoleum Mao Zedonga. Na zachodniej pierzei placu znajduje się Wielka Hala Ludowa, a na wschodniej – Chińskie Muzeum Narodowe.

• Pekin, Opera Chińska jest prawdziwym bogactwem państwowym Chin. Opera pochodzi z Pekinu, 
dlatego nosi nazwę Opery Pekińskiej. Spektakl ma ponad 200 lat historii. U jej źródeł leży kilka 
rodzajów starych oper lokalnych, a szczególnie opera lokalna „Huiban”, która była popularna w XVIII w. w południowej części Chin. W 1790 roku, pierwszy zespół „Huiban” przybył do Pekinu  i uczestniczył w występach z okazji urodzin cesarza. 

• Pekin, Zakazane Miasto “Startożytny Pałac”, to Kompleks pałacowy zbudowano w latach (1406–1420, na polecenie cesarza Yongle z dynastii Ming na miejscu dawnego Chanbałyku (chiń. Dadu), miasta stołecznego mongolskiej dynastii Yuan. Do 1644 zasiadali w nim cesarze dynastii Ming. W czasie wojny domowej i najazdu Mandżurów większość zabudowań uległa zniszczeniu, ale zostały 
odbudowane przez następną, mandżurską dynastię Qing. Po ustanowieniu republiki w 1912, część zewnętrzną Zakazanego Miasta udostępniono jako muzeum, w części wewnętrznej do roku 1924 nadal mieszkał cesarz. Podczas inwazji japońskiej Zakazane Miasto uległo poważnym zniszczeniom. 
Po powstaniu Chińskiej Republiki Ludowej Zakazane Miasto zostało odbudowane i w 1965 ponownie udostępnione jako muzeum. 

W okolicach miasta byliśmy na Grobach Dynastii Ming, z drogą duchów z pomnikami zwierząt. I na Wielkim Murze Chińskim.

• Okolice Pekinu, Mur Chińskizbiorcza nazwa systemów obronnych składających się z zapór 
naturalnych, sieci fortów, wież obserwacyjnych i murów z ubitej ziemi, murowanych lub kamiennych, osłaniających północne Chiny przed najazdami ludów z Wielkiego Stepu. Tradycyjnie przyjmuje się, że Wielki Mur rozciągał się od Shanhaiguan (nad zatoką Liaodong) do Jiayuguan w górach Nan Shan na dł. ok. 2400 km. Budowa sięga Okresu Walczących Królestw Wei i Qin. Najstarsze źródła tekstowe pochodzą z 656 r. p.n.e. i dotyczą murów królestwa Chu. Pierwszy "Wielki mur" miał wznieść pierwszy cesarz Chin w III wieku p.n.e.; miała to być zarówno zapora przed najazdem jak i symbol potęgi władcy. 

Do Xi'an, stolicy 13 dynastii, pojechaliśmy pociągiem kuszetką nocą. Stare miasto jest otoczone szerokim murem, po którym spacerowaliśmy. Tu zobaczyliśmy buddyjską Pagodę Dzikiej Gęsi, Fontannę, Meczet islamski w chińskiej architekturze, Sukki - targowisko i Wieżę Bębnów. Wieczorem oglądaliśmy piękny spektakl taneczny "Dynastia Tang", i jedliśmy pierożki z wieloma nadzieniami.

• Xi'an to miasto w środkowych Chinach, ośrodek administracyjny prowincji Shaanxi, w dolinie 
rzeki Wei He (dopływ Huang He). Powstało ponad 3100 lat temu i było stolicą 13 dynastii, m.in. Zhou, Qin, Han, Tang.

W okolicach Xi'an zobaczyliśmy Muzeum Armii Terakotowej, kilka tysięcy figur wojowników przy kopcu grobowym pierwszego cesarza Chin.

• Okolice Xi’an, Armia Terakotowa to 7500 figur naturalnej wielkości, wykonanych z terakoty (wypalonej gliny), przedstawiających żołnierzy, oficerów i konie. Armia znajduje się w grobowcu pierwszego chińskiego cesarza Qin Shi, w odległości 1,5 km na wschód od jego sarkofagu, na 
terenie dzisiejszej prowincji Shaanxi. W trakcie pochówku cesarza w 210 p.n.e. cała armia również 
została umieszczona w podziemnych pomieszczeniach, których wysokość wynosiła ok. 3 m. Ich posadzki zostały wybrukowane cegłą, a konstrukcję dachu wykonano w drewna. Z biegiem czasu dach zawalił się, a figury zasypała ziemia. Powierzchnia, na której je odnaleziono ma 210 m długości na 60 m szerokości. Według wierzeń, Terakotowa Armia miała strzec cesarza i pomóc mu 
odzyskać władzę w życiu pozagrobowym.

Koło Luoyang, odwiedziliśmy Groty Smoczej Bramy w Longmen Shiku nad rzeką Yi He, gdzie od V do IX w. wyrzeźbiono w skale tysiące postaci buddy.

• Longmen Jaskinie Dziesięciu Tysięcy Buddów, także Jaskinie Smoczych Wrót . Świątynie w Longmen poświęcone są Buddzie, indyjskiemu księciu, którego nauki stały się podstawą buddyzmu.
Prace rzeźbiarskie w jaskiniach Longmen zaczęły się w 494 roku, gdy cesarz Xiaowen z Północnej dynastii Wei przeniósł stolicę państwa do miasta Luoyang w prowincji Henan. 

Kolejnym punktem był Klasztor Shaolin, Świątynia Młodego Lasu. Tu prócz pokazu sztuk wali, widzieliśmy świątynię  buddyjska i las pagód - grobowce mnichów.

• Klasztor Szaolin, Shaolin. Klasztor buddyjski wybudowany ok. 495 roku za czasów Północnej dynastii Wei (386 – 535). Powstał w górskim masywie Song (prowincja Henan) dla świątobliwego mistrza buddyjskiego Bhadry. Sławę klasztorowi przyniósł jednak nie Bhadra, ale mnich indyjski Bodhidharma, który przybył około 525 roku do Chin. Był dwudziestym ósmym patriarchą buddyzmu indyjskiego w prostej linii od Buddy i pierwszym patriarchą buddyzmu chán. 

Z Zhengzhou pojechaliśmy pociągiem. Trasa ponad 1000 km. w 6 godz. ! Pociąg jechał prędkością 250 km/h. Wagony z fotelami jak w samolocie.

Suzhou to miasto przez które wybudowano Wielki Kanał Chiński po którym pływaliśmy statkiem. miasto niegdyś podzielone licznymi mniejszymi kanałami dziś ma juz tyklo ok 300 mostów. Hutongi nad kanałami przypominają tu atmosferę Wenecji. Ogród Mistrza Sieci, to piękna rezydencja z bajecznymi przestrzeniami wytyczonymi nad stawem wewnątrz ogrodu. Tu zobaczyliśmy tez fabrykę jedwabiu.

•   Suzhou miasto o statusie prefektury miejskiej we wschodnich Chinach, w prowincji Jiangsu, port nad Wielkim Kanałem, w delcie Jangcy, w pobliżu jeziora Tai Hu. Suzhou w Epoce Trzech Królestw przez kilka lat było stolicą państwa Wu. Miasto od XIV wieku przodowało w produkcji jedwabiu, a zyski przeznaczone były m.in. na utworzenie 287 nowych ogrodów, z których 69 przetrwało do dziś. Mieszkali tu uczeni, artyści, wyżsi urzędnicy i kupcy, którzy bogacili się na handlu jedwabiem.

Tongli to małe bajkowe miasteczko, dziś juz jako skansen nad kanałowego budownictwa  chińskiego.

Shanghai najliczniejsze i najnowocześniejsze miasto w Chinach. Bund to dzielnica wieżowców. W Muzeum Narodowym zobaczyliśmy skarby dziedzictwa Chin, a w Muzeum Planowania Miasta nowoczesne rozwiązania architektoniczne i wystawiennicze. W Shanghaju zobaczyliśmy też China Town, oraz Wspaniałą Świątynię Nefretytowego Buddy. Ulica Nankijska i okolica to centrum pełne neonów kolorów i bogatych sklepów.

• Shanghai to największe miasto w Chinach, położone w delcie rzeki Jangcy, jedno z czterech 
miast wydzielonych Chińskiej Republiki Ludowej. Szanghaj jest najludniejszym miastem Chin.
Miasto ma długą historię, sięgającą 1000 lat. Pierwsze wzmianki pochodzą o nim jako o małej wiosce, położonej w prefekturze Suzhou. Za czasów panowania dynastii Song (960–1279) miasto zaczęło rozwijać się jako port morski. Miasto zostało otoczone murami miejskimi w 1553 r. i tę datę uważa się za założenie Szanghaju. W XIX wieku Szanghaj nie wyróżniał się jednak niczym szczególnym od innych chińskich miast. Do 1927 roku miasto należało do prowincji Jiangsu, której stolicą był Nankin. Dopiero w tym roku utworzono specjalny, osobny dystrykt Szanghaj. Znaczenie Szanghaju jako ważnego portu strategicznego i możliwości rozwinięcia go jako ośrodka handlowego odkryli dopiero Europejczycy w XIX wieku. Podczas pierwszej wojny opiumowej, w początkach XIX wieku, Wielka Brytania okupowała Szanghaj. W 1842 roku podpisano układ w Nankinie, gwarantujący otwarcie portu w Szanghaju dla międzynarodowego handlu. Kolejne traktaty zapewniły Wielkiej Brytanii, Francji, USA i Japonii eksterytorialne koncesje. 

• Shanghai. Świątynia Nefrytowego Buddy została wzniesiona w 1882 roku jako miejsce 
przechowywania dwóch figur Buddy, przywiezionych z Birmy przez mnicha Huigena. Świątynia 
została zniszczona podczas rewolucji Xinhai, figury Buddów przetrwały jednak szczęśliwie zniszczenie. Budynek świątyni odbudowano w latach 1918-1928. Podczas rewolucji kulturalnej świątynię zamknięto, ocalała jednak szczęśliwie od zniszczenia gdyż na jej drzwiach mnisi wywiesili portrety Mao Zedonga. Ponownie otwarta została w 1980 r. Świątynię zbudowano  w stylu nawiązującym 
do architektury okresu Song. 

Ten program, jak można zauważyć, był jedynie muśnięciem chińskiej cywilizacji i historii Państwa Środka. Na pewno nie wyczerpującym w pełni wszystkich aspektów i zagadnień  tak wielkiego terytorialnie kraju. Dlatego moje spostrzeżenia są tu jedynie subiektywne  i na pewno nie pełne.

Zapraszam do obejrzenia naszych zdjęć i rysunków z wyprawy.

Rafał i Honoratka Werszlerowie

 


kontakt : rav68@op.pl           więcej naszych wypraw: http://ravfoto.strefa.pl